Styl romantyczny kojarzy nam się z kwiatami, zapachem ciasta, koronkowym obrusem, elegancką damą w kapeluszu.

I dobrze! Wnętrze w tym stylu najlepiej dokładnie zaplanować, bo można (oczywiście niechcący) przesadzić i obudzić się w landrynkowo-różówej sypialni otoczona stosem nieprzyzwoicie pomarszczonych poduszek, zwisającymi girlandami z papierowych kwiatuszków i dziwną ilością nikomu niepotrzebnych wazonów. Jeśli więc właśnie do Ciebie dotarła wcześniej skrywana potrzeba roztaczania różanego zapachu w sypialni to postaraj się zachować umiar i przeczytaj parę poniższych wskazówek.

1. Kolor przewodni zacznij wybierać od tkaniny, którą wykorzystasz we wnętrzu – łatwiej jest dobrać kolor farby na ścianę do odcienia tkaniny niż odwrotnie. Tak więc pobuszuj po tkaninach dekoracyjnych, wybierz „ten jedyny wzór” i na bazie kolorów tam zastosowanych domaluj resztę wnętrza. Kolorami przypisanymi do stylu romantycznego są wszelkie pudrowe odcienie różu, szarości, fioletu, a nawet beżu. Umiejętne dobranie palety barw nie jest łatwe, dlatego warto zachować połączenia kolorów z materiału i stosować ich dokładne odpowiedniki bądź ich wersje rozbielone lub przyciemnione. Dobrze zaprojektowany wzór tkaniny daje nam gwarancję takiego zestawu kolorów, który „nie razi” i się „nie gryzie”, a oto nam właśnie chodzi. I jeszcze jedno – duże powierzchnie przykrywamy kolorami delikatnymi (biel, kość słoniowa, wanilia, szarości…) a kolory zdecydowane (fuksja, róże, amaranty…) dajemy po kropelce.

2. Łączenie wzorów w stylu romantycznym jest dość proste, gdy trafimy na specjalnie zaprojektowane kolekcje tkanin, w których oprócz kwiecistych deseni odnajdziemy grochy, pasy i tkaniny gładkie, bez wzoru. Spontaniczne łączenie materiału w hiacynty „odkrytego” w szafie po babci (bo ładnie wyglądał jak byłam mała na oknie w jadalni) i okazyjnie kupionej tkaniny w rumianki nie da dobrego efektu. Nie może. Serio. Pewność dobrej kompozycji da tylko poruszanie się w obrębie jednej kolekcji tkanin, ewentualnie na boku możemy poszukać gładkiej tkaniny w jednym kolorze, która dopełni kolekcję. Ot, cały przepis.

3. Dodatki. Są bardzo ważne, a wśród romantycznych uniesień wręcz wskazane. Nie oznacza to jednak, że mamy bezmyślnie wykupować doniczki z Prowansji. Umiar – oto tajemnica wnetrza romantycznego, które nie przygniecie Cię słodyczą. Najpopularniejsze dekoracje w tym stylu to poduszki, zasłony na troczkach, delikatne firany, białe meble, wiklina. Całość należy okrasić osobistymi elementami, mogą to być zdjęcia, zrobiona na drutach narzuta, czy oprawiona tkaniną książka. Pamiętaj, że wnętrza „lubią obrastać” przedmiotami – więc nie szalej i pozwól wnętrzu pooddychać, pobyć, wzrosnąć…

blog

Fot. Clarke&Clarke, Prestigious Textiles,

Kolekcje tkanin dekoracyjnych w stylu romantycznym Vintage Classics, Modern Classics, Rosetta, Butterfly Gardens – dostępne w sklepie miniroom

 


 

 

 

 

Podziel się